aranżacja pokoiku

Fuksja vs. Szaro mi. Czyli jak z dwóch wybrać ten jeden?

13:04

Od kilku dni chodzi mi po głowie tytuł do nowej książki (której oczywiście nie piszę;)) :  "Na południu bez zmian. Szaro...". Kraków dostał się pod grube kartonowe chmury i smog. Ciężej się myśli i ciężej pracuje.
 
Kilka projektów nad którymi ostatnio pracuję musiałam odłożyć w czasie na kilka dni więc dzisiaj pokażę Wam coś co powstało kilka miesięcy temu. Miał to być pokoik dla malutkiej dziewczynki. Utrudnieniem było to, że w pokoju znajduje się już duży mebel zajmujący całą ścianę, który widać na wizualizacji. Musiałam więc "wpasować się" estetycznie i funkcjonalnie w układ pomieszczenia.
Ostatecznie powstały dwie propozycje na zaaranżowanie tej samej przestrzeni.

Wersja pierwsza:
"FUKSJA"
 
Bardziej delikatna i z dodatkami fuksjowego różu.
 Na ścianie na całej długości pokoju znajduje się tapeta Harlequin z Ferm Living , oddzielona od reszty powierzchni szeroką atłasową wstążką w kolorze fuksji. Na ścianie z łóżeczkiem dodatkowo przyczepione są kokardki ze wstążek.
Ciekawie rozwiązane zostało też łóżeczko dla maleństwa. Powszechnie wiadomo, że maluszki nie przepadają za otwartą przestrzenią. Zastosowano więc baldachim, który zrobiony jest z drewnianych elementów z naciągniętą tkaniną w drobne paseczki.


 
 
 
W pokoiku nie ma zasłon, całą ścianę z oknami przysłaniają białe, drewniane żaluzje.
 

Okrągły dywanik i konik na biegunach czekają na moment, gdy maleństwo zacznie chodzić.

 
 

 
Na ścianie na przeciwko wejścia do pokoju znajdują się hiperpopularne wśród mam komody malm z Ikea oraz przepiękne obrazki, rysowane przez cudowną Renię z Galerii Pod Chmurką.
Dodatkowo na ścianie robiony u stolarza domek - półeczka.

 
 
Wersja druga:
"SZARO MI"
 
Z założenia miała być bardziej "neutralna" jeśli chodzi o kolory. Chyba wygląda na trochę smutniejszą, ale być może to wynik dzisiejszej szarówki za oknem?
Na ścianie za łóżeczkiem znajduje się tapeta z Ferm. Z sufitu zwisają lampy orgiami od Snowpuppe a nad łóżeczkiem znowu pojawia się baldachim.
 
 
 Z baldachimu zwisają baloniki i ptaki orgiami. Inspirowane Moimili i Loflov.
 



Widok pokoiku z góry, na którym widać dokładne rozmieszczenie wszystkich elementów.


Widok z łóżeczka malucha na ścianę z obrazkami i drewnianymi domkami.
 
 
Na ścianie na przeciwko wejścia znowu komoda Malm i obrazek z Galerii Pod Chmurką.

 
 
Co Wam się bardziej podoba? FUKSJA czy SZARO MI ?
 
 


You Might Also Like

9 komentarze

  1. zdecydowanie fuksja, mimo iż jestem fanką szarego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szary uwielbiam, sama w domu mam biało szaro, ale tutaj zdecydowanie fuksja wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A dla mnie szara wersja jest najpiękniejsza. Taka nieoczywista, trochę niedziewczęca..:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli 3 do 1, nie... do 2 bo ja również wolę szary ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie też pierwsza opcja:) Ten szary jest za mało dziecięcy...

    OdpowiedzUsuń
  6. dla dzidziusia fuksja oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń