biblioteczka

Kącik do czytania w pokoju Poli. DIY.

13:33

Na pewno widzieliście już jak wygląda pokoik Poli

Na zdjęciach nie pokazałam Wam jednak jednego z najprzyjemniejszych kącików, który się w nim znajduje. Chodzi mianowicie o kącik do czytania.

Nie wiem czy wiecie, ale w poprzednim życiu pokój mojej córki był moją pracownią, z której korzystałam między innymi przygotowując projekty dla mojej firmy dot.projekt. Po pracowni pozostała w pokoju biała zabudowa ściany i miejsce po wysuwanym biurku, gdzie kiedyś stał komputer. Zastanawiałam się długo, jak mogę wykorzystać tą przestrzeń. W końcu wymyśliłam! 
Kąt do czytania  z dostępnymi książkami. Pomysł jakże prosty, a zarazem nietuzinkowy. (skromność ode mnie bije prawda ;)) Pola od zawsze uwielbiała chować się w małych wnękach, kartonach, swoim teepee. Które dziecko z resztą tego nie lubi? Postanowiłam więc dać jej własny kąt, w którym może odizolować się, zapalić lampkę i poczytać ulubioną książeczkę. I wiecie co? Zadziałało! :)
Często w ciągu dnia znajduję Polę w tym miejscu. Cieszy mnie to niezmiernie, bo cóż może być piękniejszego niż stymulowanie dziecka do lektury jak największej ilości książek?

Do przerobienia wnęki na przytulne siedzisko potrzebowałam: poduchy z mebla ogrodowego z Ikea, sztucznego futerka, dwóch poduszek (ta koślawa gwiazdka uszyta jest przeze mnie) i przede wszystkim złotej folii samoprzylepnej do wycięcia trójkątów. Całość obramowana jest washitape w czarne kropki. Mała trójkątna girlanda to pamiątka po drugich urodzinach Poli. 
Cała przeróbka zajęła tak naprawdę tylko chwilę, a radość dziecka była nie do przecenienia! :)

To co? Idziecie z nami poczytać?

Kąt do czytania wraz z biblioteczką
Długo zastanawiałam się, jak wykorzystać tą wnękę. Uprzedzając pytania, pianinko z Kalaluszka
Nasza tęczowa biblioteczka ciągle się powiększa :) Pola uwielbia wszystko od Dwóch Sióstr, Zakamarków  i Tataraku
Złota folia wprowadza bajkowy klimat.
bling bling :)
Pola uwielbia otulać się sztuczną skórką i mówić, że to jej kocyk.
Lampka mocowana na uchwyt zmieściła się idealnie.
"Rok w lesie" to ostatnio ukochana książka. Jeśli jej nie znacie szukajcie koniecznie w księgarniach! Warto! :)
Obiecałam Poli, że następna gwiazdka będzie mniej koślawa ;) Łoś to przezdolna Roni 
Kocyk, który haftowałam przed przyjściem Poli na świat...

Trójkąty wszędzie. Girlanda to pamiątka po drugich urodzinach.








You Might Also Like

2 komentarze

  1. Pięknie i piękne to, jak dziecko uwielbia książki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak :) Dla mnie to też wielka radość, że Pola lubi czytać:) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń