DIY

Witajcie w naszej baice. Skandynawski pokoik Poli.

18:46

Jakiś czas temu pisałam Wam o planowanych zmianach w pokoju Poli. Miało być odważniej i mniej pastelowo. Przez chwilę było nawet bardzo ascetycznie, wydaje mi się, że obie tego potrzebowałyśmy w ramach poświątecznego detoksu :)


W ciągu ostatnich trzech lat życia wizja tego, jak będzie wyglądał pokój mojego dziecka przeszła sporą ewolucję. Zaczęło się od pastelowej, delikatnej sypialni i wyobrażeń, że Pola rzeczywiście będzie spać w przedstawionym na zdjęciach łóżeczku ;). Później pokój dziecięcy stał się pokojem "do wszystkiego", a córka praktycznie z niego nie korzystała. Z czasem, gdy wyrosła na tyle, że jej pragnienie zabawy stawało się coraz większe Pola wróciła do swojego pokoju, gdzie wśród pastelowych dekoracji spędzała czas od wschodu, do zachodu słońca ;)
W maju 2015 Pola wybrała w Ikea swoje łóżeczko i jeszcze tego samego dnia przeniosła się do swojego pokoju na stałe. Od tego czasu aranżacja tej przestrzeni ciągle się zmienia. Wiecie dobrze, że bardzo dużo rzeczy tworzę sama. Widzę, że czas, który poświęcam na to by Poli świat był jak najbardziej handmade jest tego warty! Pola bardzo utożsamia się ze swoim Pokojem i jest dla niej powodem do dumy (robi cudowną minkę, gdy jest dumna z czegoś, co zrobię tylko dla niej:))

Obecnie pokoik pozostaje w klimatach skandynawskich i jest wyrazem tego, jak bardzo można zmodyfikować przestrzeń dla dziecka nie nadwyrężając budżetu. Większość mebli w pokoju Poli to Ikea, Wszystkie naklejane elementy przygotowywałam i wycinałam sama ( część z pomocą babci Poli- chyba nie dałabym rady tym 150 chmurkom bez Ciebie mamo;)). Na ścianach znajdują się zdjęcia naszej rodziny i obrazkowe prezenty od bliskich... Część poduszek i chmurki na ścianie uszyłam sama. Bardzo zależało mi na tym, żeby pokój Poli był wyjątkowy i robił tzw. "efekt wow", ale nie chciałam do tego używać wszystkich dostępnych na koncie środków ;) Jak wyszło? Oceńcie sami:)

Witajcie w naszej baice :)
Na ścianie naprzeciwko wejścia znajdują się wycięte przeze mnie chmurki.
Mebelki do przechowywania to oczywiście Ikea Trofast, domki znalezione w Pepco.
Domek wykleiłam z washi-tape.  Ten róż jest neonowy, wprowadza do pokoju trochę "dziewczyńśkiego" nastroju.
Chmurek jest około 150, wszystkie wycięte przeze mnie.
Na wyklejonej komodzie stoi ukochany Kartell przywieziony aż z Andaluzji. Komoda to Ikea Malm.
Lampa wisząca jest do zmiany, ale daję sobie na to trochę czasu :)
Widok na drewnianą ścianę made by tatuś i wujek ;), Stragan z Mamimami, chmurki - msbaika.
Na razie mieścimy się z rzeczami :) Sukienka - zara kids, dekoracje - msbaika:)
Lisia akwarela to prezent, bambak rówineż, w ramce jeszcze papier do origami z Tiger-a i zdjęcie Poli w ramce z  washitape.
Chmurki, wszędzie chmurki.
Łóżeczko Ikea sundvik , kosz h&m home
Gałki - serduszka <3
Gałąź z lasu ;), w ramkach cała rodzina
Pościelone łóżko, Nieczęsty widok ;)
Zdjęcia, gwiazda, chmurki... wszystko wykonane samodzielnie.
Kącik do spania.
Ulubione honeycombs są z nami od zawsze.
Kącik do czytania. O nim niedługo osobny wpis. Jest on jeszcze przed zmianami:) Poducha gwiazdka uszyta przeze mnie, łoś - Roni, sarenka h&m home. Biblioteczka pełna dwóch sióstr, tataraku, zakamarków i innych cudownych książek:)

You Might Also Like

1 komentarze

  1. Ja jestem zakochana i zmotywowana do zmian w pokoiku Liluśki :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń