drewniana

Kreatywnie z Fabryką wafelków. Układanka od Janod na dziesięć sposobów.

19:21

Jakiś czas temu zostałam zaproszona do akcji "Kreatywnie z Fabryką wafelków". Od razu spodobały mi się jej główne założenia. Chodziło o pokazanie, że zabawką można bawić się na wiele różnych sposobów i że daje nam nieskończenie wiele możliwości na spędzenie czasu z naszym dzieckiem.
Od zawsze pisałam Wam o tym jak ważne jest dla mnie pobudzanie kreatywności u mojej Poli. Potraktowałam więc to zadanie jako prawdziwe wyzwanie.

Pola od samego początku była zafascynowana
Zestaw, który dostałyśmy z Polą do zabawy to drewniana układanka firmy Janod, która ma przybliżać dzieciom znajomość kształtów. Jak się domyślacie, zabawka jest perfekcyjnie wykonana i cudownie kolorowa. To dobrze, bo nic nie irytuje bardziej w przypadku zabawek skupiających się na detalach, jak brak dbałości właśnie o ten detal...

Torba wyglądała baaardzo kusząco.
Gdy Pola dostała ją w swoje ręce, wypakowała układankę w kilka sekund :)
Janod po raz kolejny stanął na wysokości zadania (ich inne cuda możecie znaleźć tutaj). Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazało się sześć drewnianych, dwustronnych, kolorowych plansz do uzupełnienia kształtami. Każda przedstawia inny obrazek. Znajdziemy zarówno żaglówkę, żabkę jak i pajacyka czy zamek. Warto zwrócić uwagę, że kolory użyte w zabawce nie są kolorami podstawowymi. Jest to cudowne, estetyczne rozwiązanie, które stymuluje poznawanie nowych kolorów. W dużym pudle wykonane są przegródki na każdy z dostępnych kształtów. Dzięki temu zabawa jest prawdziwą przyjemnością.

Precyzyjnie wykonana układanka to prawdziwa przyjemność.
Sześć ślicznych drewnianych płytek, kształty w przegródkach, to wszystko można znaleźć w pudełku.


Jakie są nasze sposoby na kreatywne spędzanie wolnego czasu z drewnianą układanką od Janod?

1. Układanka
Zabawa układanką to prawdziwa przyjemność. Pola chętnie wyszukiwała i nazywała kształty, zmieniała kolory, opowiadała co widzi na obrazku. Najbardziej spodobała jej się żaglówka (w końcu pochodzi z żeglarskiej rodziny) i pajac (w końcu... no nie żartuję ;)), którego nazwała łobuzem.

Żaglówka to nasz numer 1
Zabawka jest wykonana bardzo precyzyjnie, co jest szczególnie istotne dla mojej dokładnej Poli.
Główkujemy
Układanka utrzymana jest w przyjemnych, złożonych kolorach.
2. Segregujemy według kolorów.
Tym co, od razu przyszło nam do głowy było układanie małych kształtów według kolorów. Jak już wspominałam kolory nie są podstawowe, więc mogłyśmy dodatkowo opowiedzieć sobie o kolorze turkusowym, koralowym i cytrynowym...

Proste, a skomplikowane...
3. Układamy wieżę
Wieża... Magiczne słowo, które towarzyszy nam już ponad rok... Każda zabawka, którą Pola posiada prędzej, czy później zostaje ułożona w magiczną konstelację "wieży" ;) Drewniane kształty nadały się idealnie, ale to zadanie wymagało sporego skupienia i precyzji.

A na czubku wieży ukochany "aniołek"

4. Karmimy koniki
Konie... To kolejne magiczne słowo w naszym słowniku. W trakcie zabawy Pola przypomniała sobie o nich i oczywiście stwierdziła, że są głodne. Każdy z nich dostał smakowity trójkąt, kółko albo kwadrat. Mniam...

Koniki na pewno się najadły.
5. Układamy według wielkości
Od jakiegoś czasu uczymy się jak odróżnić od siebie rzeczy pod względem wielkości. Przysparza nam to niemało problemów i nerwów. Próbujemy np. włożyć wielkie misie w małe pudełka itd... Zadanie w trakcie, którego układałyśmy kształty od największego do najmniejszego sprawiło nam chyba najwięcej trudności.

To zdecydowanie było najtrudniejsze zadanie,
6. Uczymy się odrysowywać kształty
Pola uwielbia rysować. Pomyślałam, że dobrze byłoby wykorzystać nasze drewniane klocki do odrysowania od nich poszczególnych kształtów. To zadanie bardzo się Poli podobało, ale oczywiście wszystkie kształty zostały pomazane kolorowymi pisakami. Na szczęście wszystkie pisaki, które znajdują się w naszym domu są całkowicie zmywalne ;)

To był dopiero początek ;)
7. Segregujemy wg. kształtów i tworzymy wzory zamocowane na washitape
Pomyślałam, że dobrze byłoby połączyć dwie umiejętności. Z jednej było to segregowanie kształtów, z drugiej układanie ich na linii z taśmy washi. W trakcie tej zabawy Pola musiała wykazać się dużą precyzją, ale uwielbia takie zadania i zdecydowanie było to jej ulubione zajęcie. Po przyklejeniu kształtów taśmy podnosiłyśmy i udawałyśmy, że są to węże :)

Układanie wzorków sprawiło Poli dużo przyjemności.
Klocki nadały się do tego idealnie.
W wirze zabawy :)
8. Układamy różne przedmioty
To miało być jedno z pierwszych zadań, bo pomysł na nie nasunął mi się na samym początku. W międzyczasie wpadło nam jednak do głowy tyle kreatywnych zabaw, że miejsce dla nich znalazło się prawie na samym końcu. Pola sama w pewnym momencie zauważyła, że z kształtów można ułożyć różne przedmioty. Często bawimy się w ten sposób tzw. "pucholiną" więc kształt serca czy też buźkę ułożyła całkowicie sama.

Różne kształty i nasz pokój:)
Kolejne rozdanie.
9. Tworzymy historie
Naturalne następstwo wcześniejszej zabawy to opowiadanie sobie różnych historii przy pomocy stworzonych obrazków. Jedną z nich była opowieść o ścigających się łódeczkach czy też o mądrym słoneczku.

Opowieść o mądrym słoneczku.
Opowieść o wyścigach łódek.
10. Rzucamy do koszyka "na punkty"
Na koniec sprytne sprzątanie, czyli wrzucanie klocków do metalowego koszyka. Duże klocki były za dwa punkty, małe po jeden. Duch rywalizacji jest ostatnio u mojej córki bardzo silny, więc koniecznie chciała wygrać. Sama sobie gratulowałam tak sprytnego zakończenia zabawy i zaprowadzenia porządku.


Jeśli mogłabym podsumować układankę od Janod jednym zdaniem to napisałabym, że zdecydowanie polecam ją wszystkim tym, którzy lubią kreatywnie spędzać czas ze swoimi dziećmi. To pudełko wygląda naprawdę niepozornie, ale można z nim zdziałać cuda. :)

Jeśli chcielibyście dzieciom i sobie sprawić przyjemność możecie kupić drewnianą układankę od Janod w sklepie Fabryka Wafelków z 10 % rabatem wpisując hasło msbaika. Rabat będzie dostępny do 31 maja.

You Might Also Like

0 komentarze