bialy

Jasny pokój Poli w nowym domu.

12:58

Nie było mnie tutaj z Wami ostatnio. Wybaczcie,ale jestem w ciągłym niedoczasie. Bieganie za ruchliwą trzylatką, ogarnianie nowego domu, kończenie kilku projektów a to wszystko z kąpiąca dzidzią w brzuszku bywa wyczerpujące ;) ...

Powoli urządzamy się w nowej, podmiejskiej rzeczywistości. Już zmieniłam kozaki na traperki i płaszcz na kurtkę puchową (nie żebym się dopinała w 9 miesiącu ciąży-  taka to raczej tylko... narzutka ;)) Mam lodowisko pod drzwiami wejściowymi, bo administracja w postaci mojego męża na razie nie ogarnęła tematu odśnieżania , wybaczam mu to jednak, bo ostatnio ogarnia całą masę innych rzeczy... ;) Poza tym pomimo paniki smogowej, która ogarnęła ostatnio Milanówek ja czuję się tutaj raczej jak w sanatorium! Nie mam żadnego kopciucha pod nosem, a nawet w sytuacji gdy stężenie jest strasznie turbo przerażająco wysokie to nie wzbija się powyżej 100 ng/m3 i co ważne utrzymuje się max 1 dzień... Ktoś, kto nie mieszkał przez ostatnie 10 lat swojego życia w Krakowie na pewno nie zrozumie mojej pobłażliwości, ale Wy, kochane Krakusy wiece o czym mówię prawda? :*

Chciałabym dzisiaj pokazać Wam jak zaczyna wyglądać pokój Poli bo zdałam sobie sprawę, że właściwie to na blogu nie było o tym ani słówka! ci z Was, którzy śledzą mój Instagram pewnie wiedzą więcej, ale chciałabym żeby to jednak blog pozostał dla Was nośnikiem głównym nośnikiem inspiracji.
W grudniu pokazywałam Wam kuchenkę i kalendarz adwentowy, ale słowem nie pisnęłam o tym jak wygląda całość! Nadrabiam więc zaległości i poniżej pokazuję kilka zdjęć z najnowszego pokoju Poli, który ulega ciągłym przekształceniom i zmianom. Ciekawa jestem jaka będzie wersja ostateczna. A Wy?




Na razie jest bardzo jasno i skandynawsko. Jest trochę nowości. Pojawiły się trójkątne naklejki z Dekornika, nowe worki na zabawki od Blacksis, góry od Kury Domowej, pieniek przywieziony z Bieszczadów. Planuję lampkę, baldachim, półki na ścianach, nowe plakaty i kącik dla drugiej córy. Muszę pomyśleć tez o nowym systemie do przechowywania zabawek, bo dotychczasowy nie pomieści już nawet klocuszka ;) Co ważne mamy w pokoju teraz bardzo dużo miejsca więc możliwości aranżowania tej przestrzeni są olbrzymie ;)


naklejki z Dekornika pasują nam idealnie.

lampka od Little Lights podróżuje z nami od mieszkania do mieszkania ;)


ukochana Petronella i lampki

worki od Blacksis są bardzo pojemne :)

nasz przerobiony Malm

kącik do rysowania i Teepee od Nununu. Czy widzicie jak mały jest dywan ;) 
Przerobiony stolik i pomalowane domki

nasza zhackowana kuchenka Duktig z Ikea (więcej zdjęć tutaj)


P.S. Wiem, że czekacie na jakieś inspiracje wyprawkowe. Jeszcze chwilkę. Powoli udaje mi się odgarnąć i na tym polu! :)

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Niestety smog od kilkunastu dni jest w całej Polsce nawet nad morzem. Najgorzej jest na wsiach i w małych miejscowościach gdzie ludzie palą węglem słabej jakości lub czymś węglopodobnym nie mówiąc już o śmieciach. Okazało się, że nie tylko południe Polski ma problem choć tam jest oczywiście najgorzej ale, że w miastach typu Kielce, Warszawa, Radom wcale nie jest dużo lepiej. Tam gdzie nie ma monitoringu a zwłaszcza co do pyłu PM2,5 ludzie żyją w błogiej nieświadomości i wydaje im się, że smogu nie ma albo jest niewielki. W małych miejscowościach spokojnie stężenie pyłów można sobie pomnożyć razy 3 lub 4 w porównaniu do sąsiedniego dużego miasta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakochałam się w tym pokoju <3 Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń