czaswolny

Zestawy kreatywne od KIPOD Toys. Czyli o tym jak umilamy sobie długie, zimowe wieczory.

10:58

Dużo czasu spędzam ostatnio na zabawach z dziewczynami. I właśnie o zabawach, a raczej o zabawkach jest ten wpis.




Znacie mnie i wiecie, że staram się nie dawać moim dzieciom byle czego. Jestem zwolenniczką Montessori (Pola chodzi do przedszkola prowadzonego tą metodą) i dużo energii wkładam w to, żeby moje dziewczyny umiały bawić się przysłowiowym patykiem i sznurkiem. Oczywiście nie jestem ortodoksem (uważam, że żadna nadgorliwość nie jest dobra) i w zabawkach dziewczyn znajduje się trochę plastiku. Nadal jednak moja Pola nie wie co to jest Frozen, kucyki Pony i lalki Barbie...
Od jakiegoś czasu szukałam zabawek, które zajęłyby Polę na dłużej. Chciałam żeby były one zrobione z naturalnych materiałów i żeby pobudzały kreatywność. Bardzo zależało mi, żeby były pomysłowe i nie do końca dosłowne. Wtedy znalazłam coś całkowicie nowego. Zabawki KIPOD  toys. (kipod to po hebrajsku jeż)
Zabawki, a właściwie zestawy kreatywne o wdzięcznych nazwach Woodygami, Bare Wood, TaDa czy Sticar powstają w słonecznej Jaffie w Izraelu. Są egzotyczne, a z drugiej strony bardzo znajome, kolorowe i drewniane, z pomysłem, ale nie dające prostych rozwiązań. 
Trzy zestawy kreatywne od Kipod Toys.

Powiem Wam jedno. Pola jest zachwycona. 



każdy zestaw w pięknym opakowaniu

skrzynka na narzędzia i dwie walizeczki

od lewej Holiboo, TaDa i BearWood

Pierwszym zestawem, który rozpakowałyśmy jest drewniany miś do samodzielnego złożenia Bare Wood. Do zestawu dołączone są farbki arylowe i dwa pędzelki. Całość mieści się w pudełku, które jest w kształcie skrzynki na narzędzia. Dziecko może wykonać, a potem pomalować zwierzątko według własnego pomysłu. Jak to wyglądało u nas? Musiałam Poli trochę pomóc przy wkładaniu nitów łączących poszczególne elementy miśka, ale generalnie części dopasowała sama. Jeśli chodzi o malowanie... Poli tak spodobała się struktura i zapach drewna (to wrażliwiec po mamusi ;)), że nie chciała misia malować. Zabawka jest piękną dekoracją pokoju, a Pola jest bardzo dumna ze swoich inżynierskich zdolności :)

drewniane elementy łączone nitami

ten misiek jest naprawdę sporych rozmiarów

<3

Druga zestaw marki Kipod, z którym miałyśmy z Polą do czynienia to TaDa. Zabawka drewniana polegająca na ustawianiu wieży z cyrkowych akrobatów. Trzeba mieć sporo cierpliwości, wyczucia i delikatności żeby ustawić coś więcej niż dwie figury. Pola jest bardzo precyzyjna i dokładna więc zabawka bardzo się jej spodobała. Niestety/stety TaDa spodobała się też Mai i w związku z tym układanie szybko się zakończyło ;) Pola poleca tą zabawkę. Maja również. Smakuje wybornie (bardzo dobrego gatunku drewno) a figurkami można rzucać na duże odległości ;)

urocze figurki cyrkowców

pomysłowa i piękna rzecz na długie godziny

same figurki są lekkie i wygodne do złapania, Maja twierdzi również że dobrze smakują ;)

Ostatni, ale zdecydowanie nie ostatni pod względem atrakcyjności jest trzeci zestaw - Holiboo. To urocza nawlekanka, z której można "zmontować" stół, cztery krzesła i figurki. Możliwości są właściwie nieograniczone. Nawlekanie koralików i przewlekanie małych drewnianych elementów jest fajnym zajęciem dla małych dziecięcych rączek. Efekt w postaci wykreowanego świata rekompensuje ilość wysiłku włożonego w proces tworzenia. To chyba nasz numer jeden.

nasz największy hit - Holiboo

kilkanaście drewnianych elementów i "nitki" a zabawa praktycznie się nie kończy

"dziewczynka" :)

<3




Jeśli nie znacie zabawek Kipod Toys zerknijcie koniecznie na ich stronę internetową. W Polsce możecie zamawiać Kipod chociażby tutaj.
Od dzisiaj przez trzy dni możecie również spotkać twórczynię Kipod Toys na targach Kids Time w Kielcach. Więcej informacji o Targach tutaj.



You Might Also Like

1 komentarze

  1. Drewniane zabawki są ponadczasowe i przy odpowiednim zaprezentowaniu ich dziecku będa świetnie bawić i uczyć i wcale nie będą nudne. I jest mega duzy wybór różnych pięknych rzeczy. Ja sama się ostatnio zaopatrzyłam w Ene-Due w domek dla lalek z drewna. My też staramy się nie dawać dzieciom kiczu, plastiku, a już tym bardziej elektroniki. Często np robimy same lalki ze szmatek - jak ja sama kiedyś jak nie było tyle zabawek.

    OdpowiedzUsuń