birthday

Roczek Mai i dekoracje w leśnym stylu.

13:20

21 lutego był dość dawno. Na tyle dawno, że minęło już naprawdę wiele czasu...
Majka skończyła roczek i zaczęła chodzić. Wyprawiliśmy przyjęcie urodzinowe, byliśmy w Krakowie, kupiliśmy stary dom...

Mam u Was takie zaległości, że właściwie nie wiem od czego zacząć. Spróbuję od urodzin Mai i dekoracjach na roczek, a potem mam nadzieję, że będę w stanie opublikować wszystkie inne posty, które mam dla Was przygotowane.


Myślę, że mimo upływu kilku dobrych miesięcy dekoracje nadal są aktualne a motywy nawiązujące do natury idealnie pasują do obecnej pory roku:)
Jeśli chodzi o organizację, to jak zwykle poprzeczkę postawiłam sobie bardzo wysoko, a czasu dałam sobie bardzo mało... To u mnie typowe więc mogę Wam od razu w swej skromności wielkiej napisać, że oczywiście podołałam. ;)

Roczek Mai w dekoracjach.


Motywem przewodnim był las i naturalność. W lutym nie było jeszcze zbyt wielu roślin  ogrodzie, więc na ścianie pojawił się jedynie barwinek i kolaż z kwadratowych zdjęć przedstawiających roczek Majki.

M jak Maja pochodzi od Littlelights 

Na głównej ekspozycji znalazły się kolorowe pompony z Partybox (swoją drogą ogarniają nam już kolejną imprezę i muszę powiedzieć, że cena + oferta + czas dostawy  mają zdecydowanie najlepsze! Girlanda z napisem "100 lat Maja" to oczywiście moje dziełko (+5 minut i gotowe ;)), a cudowna kartka to Printworksmarket (o nich napiszę Wam następnym razem, bo to genialny sklep internetowy dla fanów papieru i art. biurowych!) Misiowe talerzyki to Merimeri dostępne również w Partybox. I na koniec! Tort! Skąd jest lisi tort? Zrobiła go mega utalentowana Urszi-i ze Słodkiego Stołu. Część z Was kojarzy ją pewnie z IG i muszę powiedzieć, że uratowała mi skórę! Tak to jest gdy się zawsze odkłada wszystko na ostatnią chwilę ;)

Jesteście ciekawi jak wyszło?
Zapraszam do zdjęć :)

Pompony. Dużo pomponów = maximum efektu :) 
Lisi tort to jeden z piękniejszych w moim życiu. W życiu Majki na pewno najpiękniejszy ;)


Boski prawda?

Stół jak nigdy nakryty obrusem ;)

Balony z Partybox.

Barwinek na ścianie za kredensem.

Lisie love<3

Cóż mogę dodać? <3

Dekoracje na ścianie handmade by me oczywiście ;) Drzewko życzeń to był świetny pomysł:)

Oczywiście stół był za mały więc wszystko działało na zasadzie "standing party"


Confetti na kredensie wycięłam z papierów z Printworksmarket.

Ciacho było nie tylko piękne, ale i pyszne :)

proporczyki do ciast z Partybox


You Might Also Like

1 komentarze

  1. Cóż mogę powiedzieć? Po prostu oryginalnie. Tak ciekawej aranżacji dawno nie widziałem .Te pompony to strzał w dziesiątkę, a tort - cudo!

    OdpowiedzUsuń